czas lata

To nasz czas :)!

Czas wytężonej pracy oraz okres, w którym spotykamy świetnych ludzi, czyli naszych nowych Gości, a także wracające dusze bieszczadzkie, za którymi się stęskniliśmy! To również czas, kiedy puszczamy wodzę fantazji i próbujemy nowych sposobów na zaspokojenie podniebień Gości. Zdarza się jednak, że stare sposoby sprawdzają się najlepiej! Dziś na tapetę wrzuciliśmy grilowanie :).

DSC06552

Towarzystwo mieszane, więc… I karkówka, i kiełbaska, ale i cukinia zagościły na grilu/stole.

   DSC06554 

 DSC06542   DSC06548

Pomidowry miały swoje „5 minut” – przedstawiamy: smolnikowe caprese, pomidorki z organicznym szczypiorkiem i po prostu pomidorki.

    DSC06546

 Kozie cudowności też się znalazły:

DSC06545

Wiemy jednak, że bez szumu bieszczadzkiej łąki i mgieł mówiących: „Dobrej nocy”, nasz kolacja byłaby po prostu „grilem” :).  

Jedni mówią, że stajemy się tym, co jemy…  Ja sądze, że więcej zyskujemy dzięki obcowaniu ze wspólbiesiadnikami i naturą, aniżeli z samego rytuału jedzenia. Wartość dodaną smolinokowej kolacji przedstawimy w zdjęciach:

    DSC06488   DSC06490

DSC06572

   DSC06574    DSC06570

4 myśli nt. „czas lata

  1. Piękne fotki, jedzenie pycha!, najlepiej jeść w towarzystwie ludzi mądrych, miłych których lubimy i potrawy które nam smakują ,albo takie których nie jedliśmy w swoim życiu,spróbować ocenić jak nam smakuje i pochwalić osobę która to jedzenie przyrządziła.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

2 + 2 =