zlot

DSC03332

DSC03335

W poszukiwaniu czosnku niedźwiedziego odbył się zlot. „Annual edition” – czwarty już z kolei. Co roku jest nas więcej, co roku nam razem weselej i co roku lepiej czujemy się w swoim towarzystwie. Niebywałe to uczucie, gdy lata lecą, jednym z nas rosną, a innym rodzą się dzieci, a my sami zaś… My z roku na rok młodniejemy 😉 – cóż to za fenomen 🙂 ? Może samego czosnku niedźwiedziego zasługa? Nie wiem 🙂 …

DSC03296

DSC03299

DSC03323

DSC03365

DSC03346

DSC03342

Aura dopisała nam cudna. Wiosna w pełni – słońce, świergot ptaków, harce, zabawy i swawole w wydaniu dorosłych i dzieci.

DSC03325

DSC03340  DSC03366

DSC03363

Prócz nieodłącznych rytuałów składających się na obchody zlotu, gwoździem programu okazał się  być spacer.

DSC03303

 DSC03324

Niewinnie zapowiadająca się przebieżka po okolicy, ku zdziwieniu niektórych uczestników, okazała się „wysokogórską” wędrówką na spotkane z wiosną.

DSC03326

Wózek terenowy pchała pod górę Ciocia Kasia (BRAWO) na zmianę z Mamą (to mój obowiązek), a już na wypłaszczeniu jeden z dżentelmenów wujków (tu oklaski dla Grzesia) 🙂 .

DSC03315

DSC03318

DSC03322

DSC03368   DSC03371

Hamaki, huśtawki, grill i ławki – wszystkie sprzęty miały swoje przysłowiowe 5 minut. Jagna zaznała luksusu piknikowania i zjadła po raz pierwszy na dworze. Zupa brokułowa, jak to zupa – od Mamy, czyli zdrowa 😉 , ale klimat „pikniku” zdecydowanie ją oczarował!

DSC03374

DSC03375

DSC03378

Dawno, oj dawno się tak nie uśmiałam 🙂 🙂 🙂 . Relaks i wypoczynek w towarzystwie najlepszym! Takiego resetu przed sezonem było nam trzeba! Chyba wszyscy uczestnicy niezaprzeczalnie stwierdzić mogą, iż IV najlepszym ze zlotów dotychczasowych był. I już dziś wiemy, że za rok będzie nas +1 względem roku obecnego, ale kto we… Może nad czyimś domem znów zawiruje w locie bocian i czosnkowy zlot zaskoczy nas „newsem” o powiększeniu naszej Akademickiej Rodziny. Tak, czy siak – za rok spotkamy się znów, by zawezwać wiosnę do stawienia nam czoła. Z nią jednak, czy bez i tak będzie super, bo w takim towarzystwie zawsze jest!

5 myśli nt. „zlot

  1. Rośnie Jagna jak na drożdżach ,piękne widoki i konie ,co tam Przemo przelewa do buteleczek na pewno nalewka kiedyś robiłem sam ale to wymaga cierpliwości ,czasu i dobrych produktów

  2. Rewelacja !!!!
    Dla wtajemniczonych: ……dziś już „twardo” …. było nawet 150 brzuchów, a jutro lecę w teren 🙂

    teraz odpoczywajcie……
    Ściskamy Was mocno

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

+ 29 = 33